Minęło dwanaście latarni.
Dwanaście serdecznych zawałów.
Ogarnij się chłopcze. Ogarnij.
Pocałuj dziewczynę. Pocałuj.
Dwanaście uderzeń gorąca.
Wstrzymanych oddechów nie zliczę.
Do końca. Odprowadź do końca.
W policzek. Najlepiej w policzek.
Czy można ku sobie iść ładniej,
niż para dzieciaków przez wrzesień?
Ogarnij się chłopcze. Ogarnij.
Odjesień się serce. Odjesień.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz