czwartek, 7 kwietnia 2016

Wiedz

wiedz że są światy równoległe
a w nich zdarzenia paralelne
w matowym zmierzchu dni

gdzie nic nie dzieje się przypadkiem
gdzie światło wpada w czasu głębię
jak przepalona nić

u ciebie północ u mnie wieczór
niepewność rodzi się w człowieku
przychodzi płytki sen

czy się spotkamy w nim czy po nim
wiedz że to nie jest dla nas koniec
po nocy wstanie dzień

nie patrz za siebie w czarne zdroje
w nich twoje strachy lęki moje
drżą jak na wietrze kurz 

będę na księżycowym moście
od zawsze do nieskończoności
czekał z płomieniem róż



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz