W domu Marty, nad etażerką,
wisi małe, magiczne lusterko,
znane z cudów przeróżnych i sztuczek,
w którym chętnie przegląda się Mruczek.
Czasem z lustra ktoś patrzy na Mruczka
i to pierwsza magiczna jest sztuczka,
a za chwilę ten ktoś okiem mruga
i to sztuczka lusterka jest druga.
Lecz to jeszcze nie koniec. Po trzecie
kota głaszcze ktoś w lustrze po grzbiecie.
A najlepsza jest sztuczka ta czwarta,
bo ten ktoś tak wygląda, jak Marta!
Potem ktoś ten opuszcza lusterko,
tuli Mruczka i gładzi futerko,
zmienia wodę i piasek w kuwecie.
Takie cuda się dzieją na świecie!
W zasadzie to jest dla Marty...
OdpowiedzUsuńW zasadzie to bym Cię ucałowała, Adamie :)
OdpowiedzUsuń