wtorek, 2 lutego 2016

Carte blanche

O kartko biała! 
O celulozo!
Czym cię zapełnić?
Wierszem, czy prozą?

Niepokalana
dziewicza chusto!
Z treści nieznana.
Dlaczegoś pustą?

Któż cię przeczyta
tabula rasa,
gdyś incognita
bez pół wyraza?

(Tu niech purysta
 z bólu nie skika,
bo to licentia
 jest poetica.)

O weny mojej
strzelisty akcie!
Jak tu cię przelać
 na papier, jak cię?

Jak cię uwznioślić
w tworzenia szale,
kiedy tu jeszcze
nic nie ma wcale?

Jakąż dać duszę
i ortografię?
Wybacz, że muszę,
choć nie potrafię!

Jeszcze na koniec
skreślę pięć słówek.
Zawsze do usług!
Tępy ołówek. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz