sobota, 7 listopada 2026

ANIOŁ BUDZIK

Na granicy dwóch światów paszportu nie trzeba

Tam batystowej wyspy strzeże anioł budzik

Srebrzystooki księżyc wypatruje ludzi

Jednemu snu przychyla, a drugiemu nieba


Granica taka płynna, że możesz nie zgadnąć

Po której stronie jesteś. Drogowskazy znikły

Odpowiedzi udzielić mógłby zegar zwykły

Ale jego wskazówki są wskazówką żadną


Za granicą, gdzie miarą czasu się nie liczy  

Księżycową poświatą otula się wyspa

Poduszka w zen zapadła, rąbka tajemnicy


Anioł mógłby uchylić, ale tylko pyta -

czy zostajesz, czy może wrócić sobie życzysz

Odpowiadasz - nie teraz. Pozwól mi się wyspać 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz