Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Tu leży autor limeryków.
Teraz w cielesnym już zaniku.
Za życia pełen życia pyknik,
dziś jak bez kropki jest wykrzyknik.
Odmów zań puentę, Czytelniku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz