Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Jest poducha z ulicy Poleczki,
która sypia, gdy zliczy owieczki
oraz inne wydumki,
z prześcieradłem bez gumki.
Właśnie stąd biorą się poduszeczki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz