Panie. Zbyt krótko lato trwało
Nie słuchaj co Ci mówi Rilke
Złotej godziny mi za mało
Nie chcę tej między psem a wilkiem
Gdzie zacierają się kontury
Kolory deszcz rozmywa w błoto
Gdy nie ma dołu ani góry
Nie wiem z kim iść mam ani dokąd
Nie chcę przedzierać się przez mgłę
W której tak łatwo o pomyłkę
Dobro jest dobre zło jest złem
Godzinę między psem a wilkiem
Odwołaj Panie bym mógł zasnąć
W ostatni błysk neuronów zamień
Pozwól mieć w głowie pełną jasność
Zanim mnie skarzesz na niepamięć
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz