Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Zalatany jest Marian znad Liwca.
Tak niedawno spokojnie pił Żywca.
Leniuchował, aż miło.
Wszystko to się skończyło,
odkąd został pilotem myśliwca.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz