Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Komarzyca podpita z Pułtuska
chcąc się dopić trafiła na Józka.
Jak się Józek odwinie!
Lecz, że chłop był po winie,
to nie trafił. No cóż... Wina Tuska.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz