Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Żył przed laty kundelek pod Piątkiem
który równo ze świtu początkiem
wył przez boży dzień cały.
Inne pieski szczekały,
a ten wył. Był męczącym wyjątkiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz