Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Gdy kebaba zjadł Marian w Pakości
zastrzeżenia miał co do jakości
użytego mięsiwa -
Doopy to nie urywa!
Na co Turek mu rzekł - Cierpliwości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz