Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Był Turek stary z Ankary,
co szare miał szarawary.
A gdy brązowe miał
dyskretnie w szuwarach prał,
bo to nie były dwie pary.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz