Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Pewien młody poeta w Łańcucie
limerykiem chciał wzniecić uczucie
w sercu Joli, atoli
Jola chciała powoli,
a skończyło się już po minucie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz