Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Subtelnej pani w pięknej Petrze
zaczęła pruć się nitka w swetrze.
Potem w spódnicy i pończosze
spruła się nitka, aż po trosze
pani rozwiała się na wietrze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz