Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
zanim
za mną za tobą
dreszcze
bladymi palcami
jeszcze
przymrozek
chwyta ciągnie
od lasu szron
zimnym ogniem
pąki magnolii
płoną
błyska grzmi
oto spada kropla
ofiara spełniona
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz