Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Stolarzowi z ulicy Grottgera
piła palce ucięła do zera.
Cóż... Czasami się zdarza.
Mógłby biec do lekarza
by mu przyszył. Lecz czym je pozbiera?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz