Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Poszła Hilda się gzić na Mokradła.
Gziła się, aż bateria jej padła.
Hilda padła przy dildzie.
Lud przygląda się Hildzie.
Patrzcie ludzie. Kobieta upadła!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz