Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Chcąc odmienić swe życie pan w Szczytnie
do piekarni wszedł mówiąc - Dwie żytnie!
Piekarz spytał - Bagietki?
Odrzekł - Dzisiaj dwie setki.
Jutro znowu spróbuje ambitnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz