jest takie miejsce na błękitach
gdzie chór aniołów od zarania
w kółko tę samą księgę czyta
i przepisuje przykazania
a potem jedno i to samo
w różnych językach głosi światu
że najpierw słowo potem kanon
i wreszcie związki literatów
krytyków oraz filologów
którzy dziś wiedzą co to wiersze
są przykazania dzięki bogu
ale najmilsze mu to pierwsze
kolejne nie są już tak twarde
lecz w dalszym ciągu trzeba umieć
napisać taką awangardę
żeby nie dało się zrozumieć
hymny śpiewane po bożemu
poezji też nie służą raczej
aniołek z przerwą w uzębieniu
zagwizdać chce la cucarachę
najbliższy z wszystkich mi ten anioł
który się skłania ku herezji
im więcej wiemy o pisaniu
tym mniej w pisaniu jest poezji
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz