Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Na brak kobiet pan Jan w Białołęce
nie narzeka, ponieważ ma ręce
zapasową i główną.
Traktowane są równo.
Sprawiedliwość i wolność. Nic więcej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz