Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Choć odmieńcem żuk gnojarz był w Gnojnie
kamuflując się żyć mógł spokojnie.
Traktowano go równo.
Tak jak wszyscy jadł gówno,
choć nie było mu łatwo z tym, oj nie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz