Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
myślę że cię już nie ma
jestem więc myślę że ciebie
twoje wiersze są inne
inne są wiersze twoje
rano mróz przezroczysty
mróz przezroczysty rani
stopy zimne i palce
nie karz mi wracać w noc
przez mały palec u stopy
krwawisz zamilkniesz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz