Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Roztargniony mąż Hani z Lubiąża
zauważył w taksówce - O, ciąża!
Że w dziewiątym miesiącu
zauważył był w końcu,
w oczach Hani go tylko pogrąża.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz