Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
po drugiej
stronie jest jasność
pan Piórko
wbija szpileczki źrenic
w sen
wybudza go pełnia pęcherza
nie ma jasności
po której
jest
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz