piątek, 24 lutego 2023

Nie pamiętam, czy to w Barcelonie,

 Nie pamiętam, czy to w Barcelonie,

czy w Madrycie stał ktoś na balkonie.

Zastanawiam się teraz

czy to mógł być Carreras.

Ale raczej nie śpiewał, więc to nie.


Kiedyś, nie wiem, być może w Macondo,

w toalecie spotkałem Belmondo.

Raczej blondyn, niż mulat.

W wieku bliżej do stu lat,

ale z twarzy podobny podobny był on do.


Lata temu w zajeździe pod Gniewem

rozmawiałem z Wodeckim Zbigniewem.

Gość niezłego miał fioła.

Gadał w kółko o pszczołach.

Może pszczelarz to był. Sam już nie wiem.


Lata temu w motelu pod Mławą

rozpoznałem Ryszarda z Wiesławą.

I z figury i z twarzów

niepodobni do Błażów.

W każdym razie nie Wiesia. No...brawo.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz