niedziela, 1 stycznia 2023

chmurka ibupromu

z wilgotnej chmurki ibupromu

spływają chłodem białe dłonie

jesteś nareszcie jestem w domu

niebieskie oczy pochylone

nad nimi brwi namalowane

skąd ty się tutaj wzięłaś mamo

z wilgotnej chmurki ibupromu

spłynęłaś śnić mi się już zawsze

prośbę o sen zanoszę kaszlem

ktoś pali światło w całym domu 

zmienia piżamę gasi dreszcze

ktoś mi najdroższy jest tu jeszcze

znów czyjeś oczy pochylone

czyjeś milczenie zatroskane

ręka z ampułką ibupromu

widziałaś może moją mamę?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz