niedziela, 11 grudnia 2022

Słońcem księżycem

Dusze obłoków dusze ptaków

Wiatr goni was którędy chce

Słońcem księżycem po wschód zachód


Dusze matryce ludzkich strachów

Kamertonowe echa drżeń

W niedobudzonych głosach ptaków


Przeczucie dźwięków barw zapachów

Dla których wstaje nowy dzień

Słońcem księżycem po wschód zachód


Ile w klepsydrze drobin piasku

Tyle zostanie po nas śnień

W puchu obłoków lotkach ptaków


Wieczna nadzieja w Telemachu

Że gdzieś odnajdzie ojca cień

Płynąc księżycem w słońca zachód


Cedrowy maszt sosnowy kadłub

Ale to wszystko jeden pień

Żagle obłoków nieba ptaków

Słońca księżyce po wschód zachód

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz