Dusze obłoków dusze ptaków
Wiatr goni was którędy chce
Słońcem księżycem po wschód zachód
Dusze matryce ludzkich strachów
Kamertonowe echa drżeń
W niedobudzonych głosach ptaków
Przeczucie dźwięków barw zapachów
Dla których wstaje nowy dzień
Słońcem księżycem po wschód zachód
Ile w klepsydrze drobin piasku
Tyle zostanie po nas śnień
W puchu obłoków lotkach ptaków
Wieczna nadzieja w Telemachu
Że gdzieś odnajdzie ojca cień
Płynąc księżycem w słońca zachód
Cedrowy maszt sosnowy kadłub
Ale to wszystko jeden pień
Żagle obłoków nieba ptaków
Słońca księżyce po wschód zachód
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz