coraz częściej chorują raptem nasi bliscy
stają się mniej rzeczowi po zachorowaniu
jakieś monosylaby niedopowiedzenia
no to trzymaj się chłopie i jeszcze nie wieczór
w naszych słowach jest więcej niż nam się wydaje
one znają nas lepiej niż my samych siebie
ludzie w smutku nie myślą byle co powiedzą
byle jakie trzy kropki postawią w rozmowie
najgłośniej wybrzmią słowa niewypowiedziane
przełknięte z gulą śliny wkrótce się wyjaśnią
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz