puste pokoje szare okna niepokończone pajęczyny
jęzory tapet a pod nimi pozaklejane usta gazet
egzema farby szklistość gresu wyschniętych lepów serpentyny
za rozdziawioną paszczą bramy krajobraz płaski depresyjny
noc się wykrwawia zimnym światłem dzień się spowija w mgieł bandaże
puste pokoje szare okna niepokończone pajęczyny
na łożu pościelonym watą wciśnięta w dubeltowe szyby
zapada w sen ostatnia mucha na peryferiach ważnych zdarzeń
wczesny przymrozek szkliwi gresy wyschniętych lepów serpentyny
zrezygnowane kalendarze z wróżbami na nadejście zimy
wypchana sowa żółte oczy martwa natura na obrazie
a za obrazem tylko pająk naprawiający pajęczynę
ludzie nie mogli się doczekać nie znając dnia ani godziny
postanowili szukać szczęścia i opuścili dom z dnia na dzień
pozostawili pajęczyny wyschniętych lepów serpentyny
między szybami brzęczy mucha nic się nie dzieje bez przyczyny
zbudzony owad jest nadzieją na krótką zimę a na razie
wczesny przymrozek szkliwi gresy wyschniętych lepów serpentyny
w pustym pokoju z jednym oknem pająk odnawia pajęczynę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz