nie mam ambicji
być głosem
pokolenia które dobiega kresu
przy czym
"dobiega" jest eufemizmem
jak złota jesień
czy ostatnia prosta
mówię do głuchych
od bicia w dzwony
niedowidzących o zmierzchu
mówię
głosem Krystyny Czubówny
czytającej apokalipsę
przed snem
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz