lżejszy o wczorajsze myśli
bez piasku w oczach
opuszczasz markizę pod kątem
dwudziestu dwóch stopni celsjusza
otwierasz się na teraz
na taras wynosisz stół
nakrywasz światłocieniem
i nawet jeśli słyszysz przy śniadaniu
że zepsuła się lampka w jej sypialni
wiesz że nie ma takiej rzeczy
której nie można naprawić
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz