Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Ordynarny był jogurt z Syberii.
Masza po nim dostała histerii,
kiedy podczas przyjęcia
głośno pierdła ze wzdęcia.
Cóż... Zabrakło kultury bakterii.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz