Prócz mantry która każe wierzyć
Że uda się na przekór przeżyć
Mam krótki wiersz na stany nagłe
Niedosyt tlenu nadmiar pragnień
Na skok ciśnienia z wieży ciśnień
Z nadwagą słów zadyszką myśli
Pytań dręczących mnie i ciebie
Na które odpowiadam - nie wiem
Czy ten kto zaplanował finał
Na jedno życie nas poczynał
Czy czas się kończy wielką kodą
Razem z powietrzem ogniem wodą
Nikt nas nie pytał na początku
Czy chcemy być pod nieba skłonem
W świecie bez reguł i wyjątków
Nikt nie uprzedzi że to koniec
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz