poniedziałek, 25 maja 2020

warto

Po deszczu słońce. Potem deszcz.
I znowu słońce aż po zmierzch.

Po zmierzchu pełnia, albo nów.
Po nocy dzień. I noc. I znów

po wiośnie lato kończy bieg.
Wiatr niesie liście. Potem śnieg.

I znowu noc. I nowy dzień.
Błękit i chmura. Żar i cień.

Ile zatoczysz jeszcze kół.
Ile podróży, góra - dół.

Idziesz przez piekło, czy przez raj,
powtarzaj jedno - chwilo trwaj!

Świeć gwiazdo do skończenia dni.
Bo nie wiesz ty i nie wie nikt.

Czeka cię wszystko, albo nic.
Zanim się dowiesz, warto żyć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz