Jeśli, jak mówią, rzeczywiście
jest instrumentem ten co pisze,
to daj mi Panie zostać liściem.
I spraw, bym zagrał jak najciszej.
Przepraszam, że zawracam głowę.
Wiem, że masz na niej inne światy.
Uczyń mnie liściem akacjowym.
Co to dla twego majestatu.
Ześlij w gałęzie choćby wietrzyk.
Wcale nie musi być huragan.
Przecież Cię stać na łagodniejszy.
Gwałtownych cudów nie wymagam.
Przepraszam, że zawracam głowę.
Wiem, że masz na niej inne światy.
Koncert na liściu akacjowym
niech wietrzyk zagra. A poza tym
rytm jakiś przydałby się jeszcze,
żeby w muzyce było życie.
Niech werbelkami spadnie deszczyk
i na tym koniec listy życzeń.
Przepraszam, że zawracam głowę.
Wiem, że masz na niej inne światy.
Koncert na liściu akacjowym
pozwól dokończyć. Nic poza tym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz