odbitym echom gwiazd na nieboskłonie.
Niepowtarzalna jest twoja samotność.
Nieprzypadkowy początek i koniec.
Pomyśl, że jesteś cząsteczką idei.
W morzu ciemności rozbitkiem i tratwą.
Opus Humanum. Kiedyś Opus Dei.
Prometeuszem przynoszącym światło.
Mówisz - Z tym światłem to są tylko słowa.
Co mi do tego. Wedle stawu grobla.
W promocji szynka za pół ceny browar.
A wszystko inne, to już nie mój problem.
Po to się żyje w twojej filozofii.
żeby mieć spokój i punkty na koncie.
Stałeś się z ducha żarłaczem kartofli.
Drapieżnym łowcą promocji w Biedronce.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz