teraz w sen
nie obchodzą mnie
problemy małe duże
prawdziwe nieprawdziwe
łzy krokodyle małpie miny
wejdę na białą wieżę
przeproszę słonia
zaciągnę zasłony
napiszę kilka bajek
przed snem
w szufladzie zamknę grepsy
popiję klucz coca- colą
żeby się rozpuścił
wygranych proszę o ciszę
przegranych o zrozumienie
przed burzą
w sen
zamykam oczy
zatykam uszy
czuję jak jeży się trawa
już po
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz