przed majówką pan piórko
wywiesza białoczerwoną
i wyjeżdża na ryby
choć mówiąc prawdę
to podróż rytualna
by nie rzec abstrakcyjna
jak pierwsza konstytucja
która nie weszła w życie
i ostatnia której nie ma
podobnie jest z rybami
nie dziwmy się zatem
gdy wróci z majówki
z pustymi rękami
by za rok znowu
wywiesić flagę
i tradycyjnie wyjechać
na wirtualne ryby
naszą tożsamość
kształtuje tradycja
czyż nie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz