droga kończy się zboczem
dzień nocą a my rozłąką
dalej są ciepłe morza
spękane z gorąca klify
nie dla nas krzew gorejący
nam obiecano ziemię
gdzie diabeł mówi dobranoc
życząc zielonych snów
zanim rozstaniesz się ze mną
mówię dobranoc w ciemność
zanim nastanie rano
echo odpowie dobranoc
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz