środa, 13 czerwca 2018

fantasmagorie

Z dwóch wyobraźni jedna jest pamięcią
o tym, co nigdy się nie wydarzyło.
Druga jest lękiem że przepadnie miłość,
a świat rozpadnie się na siedem części.

W te dni tygodnia, gdy nas jeszcze nie ma,
Bóg tworzy góry, chmury, oceany.
Układ sonetu, gwiazdy nienazwane,
stan nieważkości i prawo ciążenia.

Aż do niedzieli. Bo gdy się utrudzi
buja w obłokach, śni fantasmagorie.
Kiedy się wyśpi, zaczyna się nudzić

i niestworzone wymyśla historie.
Na przykład siebie stwarza po raz drugi,
żeby człowieka ulepić ponownie.

Brooklyn czerwiec 2018 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz