Odpowiedz, czy się mylę, że nie ma w nas nic?
Czy tylko ja to widzę, że muszę stąd iść?
Nie mogę być tobą. Nie umiem.
Nie chcę żyć obok. Rozumiesz?
Jeżeli zbłądzę, po własnych wrócę śladach.
Jeśli się potknę, sam będę z góry spadać.
Kolejny raz, siniaki będą moje.
Nie pytaj więc, czy bólu się nie boję.
A jeśli nad błękitem - czeka mnie tylko biel?
Nie dowiem się gdzie idę, gdy nie spróbuję wejść.
Nie wstrzymuj mnie. To na nic.
Sam muszę spojrzeć z grani.
Jeżeli zbłądzę, po własnych wrócę śladach.
Jeśli się potknę, sam będę z góry spadać.
Który to raz, siniaki będą moje.
Nie pytaj mnie, czy śmierci się nie boję.
Jestem przez chwilę przechodniem w twoim mieście.
Mam wilczy bilet. Dla wszystkich obcy jestem.
Odprowadź mnie do bram.
Dalej już pójdę sam.
Jeżeli zbłądzę, po własnych wrócę śladach.
Jeśli się potknę, sam będę z góry spadać.
Który to raz, siniaki będą moje.
Nie pytaj mnie, czy się miłości boję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz