to nie ja
piszę wiersz
to świt
kiedy prosisz
o lekką śmierć
jak sen dobry
po nocy koniec
nie dla mnie
kwitną jabłonie
nie moja
dziewczyna matka
będzie się
śniła ostatnia
nie dla mnie
zapachnie bez
nie w mojej głowie
ten wiersz
lecz w tobie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz