do mety niedaleko już
widziałem to i owo
mój osobisty anioł stróż
nie chodzi za mną już tuż tuż
odejdę honorowo
do mety niedaleko już
ale wciąż nie wiem czy to z grusz
coś spada w noc burzową
czy może pierze gubi struś
co to takiego jest to "cóś"
wciąż nie wiem daję słowo
choć meta niedaleko już
na próżno mówię - głową rusz
lecz co z ruszania głową
mogę tak ruszać aż do zórz
kiedy poranny biorę tusz
i pytać wciąż od nowa
skąd w moim pępku wziął się kurz?
cóż...pewnie się nie dowiem już
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz