Tak się skończyło, jak się nie zaczęło.
Nikt nie uprzedził. Nikt nie uświadomił,
że ona sensem dla niego jest, że on
jest dla niej wszystkim. A wreszcie że oni
tylko dla siebie otrzymali ziemię,
aby się mogli wzajemnie się odnaleźć.
Nie uwierzyli w swoje przeznaczenie
myśląc, że siebie nie spotkali wcale.
Nie rozpoznali się nigdy za życia.
Tak, jak miliony ludzi na tym świecie.
Ona widziała go w innych źrenicach.
On poszukiwał jej w innej kobiecie.
Kiedyś powrócą i już się nie miną.
Trochę zmieszani. Sobą zaskoczeni.
Niemądry chłopak z wczorajszą dziewczyną.
Wróble ćwierkają, że to my będziemy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz