środa, 6 grudnia 2017

okno

Wybudowałem zwykły dom.
Dla ciebie i dla dzieci.
W ogrodzie posadziłem klon.
Chroni nas przed zamiecią.

Ofiarowałem kotu piec
Psu budę, by nie moknął.
Diabłu ogarek z kilku świec.
A Panu Bogu okno.

Przez okno wchodzą kot i pies
Do łóżka, po kryjomu,
Kiedy przeczuciem pierwszy śnieg
Przegania liście z klonu.

Po nocy spływa cichy świt
Równym oddechem malca.
Znudzony diabeł szepcząc - cyt!
Opuszcza dom na palcach.

Wybudowałem prosty świat.
Prostszy już być nie może.
Przez okno Bóg zagląda rad. 
Lepszego nic nie stworzył. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz