piątek, 3 marca 2017

Atramentem

Śniąc na jawie poeta liryczny
wyśnił sen najdziwniejszy na świecie.
Oto stworzył sam siebie w sonecie
atramentem, jak on, sympatycznym.

W poetyce właściwej sonetom
zawarł zdanie spisane w sanskrycie:
Należycie opiszesz swe życie,
jeśli siebie zrozumiesz, poeto.

Zgłębisz prawdy istotę i mitu.
Stan nirwany przedłożysz nad zamęt
i dostąpisz najwyższych zaszczytów.

Tylko spróbuj przełożyć fundament
swoich wierszy z języka sanskrytu,
na zwyczajny, do bólu, atrament.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz