wtorek, 21 lutego 2017

Martwa natura z głogiem

Moja Europo domu złoty
Przemijasz cierpką kroplą wina
Kruchą wspólnotą echem dzwonu
Łąką skoszoną o poranku

Jeszcze w pamięci zapach jabłek
W ciszy szeleszczą manuskrypty
Czerwie zerkają z oczodołów
Na Koloseum i Treblinkę

Twoi rycerze śpią po uczcie
Odys nie wraca do Itaki
Tristan zapomniał o Izoldzie
Rozsypał się różaniec z głogu


Wieczór łagodzi perspektywę
Kładą się cienie na katedrach
Na skrzyżowaniu tanich linii
Lądują nowi argonauci

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz