Moja Europo domu złoty
Przemijasz cierpką kroplą wina
Kruchą wspólnotą echem dzwonu
Łąką skoszoną o poranku
Jeszcze w pamięci zapach jabłek
W ciszy szeleszczą manuskrypty
Czerwie zerkają z oczodołów
Na Koloseum i Treblinkę
Twoi rycerze śpią po uczcie
Odys nie wraca do Itaki
Tristan zapomniał o Izoldzie
Rozsypał się różaniec z głogu
Wieczór łagodzi perspektywę
Kładą się cienie na katedrach
Na skrzyżowaniu tanich linii
Lądują nowi argonauci
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz