Kapibara z Guacara
(to jest gdzieś w Wenezueli)
umie grać na wiolonczeli,
kiedy nieco się postara.
Czasem coś jej do łba strzeli
i zaskrzeczy, niczym ara,
coś ze Strausa, lub Lehara,
budząc tym obywateli.
Burzą się obywatele
krzycząc: Boska na nią kara!
Chcemy wyspać się w niedzielę.
Kapibaro - sayonara!
Wtedy gra na wiolonczeli
kołysankę kapibara.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz