niedziela, 3 kwietnia 2016

Małpa

Siedziała małpa na płocie
i jadła słodkie łakocie: 

Rachatłukum i bakławę,

chałwę z migdałami, mdławe
ciasta z lukrem i mazurki,
z kremem rurki i ptifurki
pączki z dziurką i bez dziurki,
galaretki, konfiturki,
różne z cukrem kogle-mogle.
Cud, gdzie to mieściła wogle (!)* 

W końcu rzekła ledwie żywa:

"Chyba przejdę na warzywa!"

Od tej pory jada pory,

różnych papryk trzy kolory
pomidory,
kalafiory,
jakieś natki i szczypiory,
kawałeczek marchwi spory.
Wie, że dynia ma walory,
i uwielbia wręcz kapustę.
Wszystko z wody i nie tłuste!

Teraz znowu skacze, pływa.

 Takie zdrowe są warzywa!

*no właśnie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz